Stres i napięcie życia codziennego towarzyszy nam już od najmłodszych lat. Prawdziwą sztuką jest właściwe radzenie sobie z tym. Jedni chodzą na siłownię, inni uprawiają jakiś inny sport. Ale są niestety tacy, którzy napięcie odreagowują na słabszych od siebie. Mogą to być albo członkowie rodziny, albo zwierzęta. Najczęściej ofiarą padają psy. Często są głodzone, maltretowane, bite, trzymane na zbyt krótkich łańcuchach, które wrosły im w szyje, bo nigdy nie były zdejmowane. Zdarzają się głośne w mediach przypadki zabijania psów. Na szczęście polskie sądy stają na wysokości zadania i coraz częściej wymierzają surowe kary zwyrodnialcom. Głośny był przypadek, gdy kilku młodych ludzi ciągnęło za samochodem na sznurku psa. Skala bestialstwa była tak wielka, że sąd zasypany został petycjami od organizacji i osób prywatnych z wnioskiem o bezwzględne ukaranie sprawców. Wyrok – 10 miesięcy więzienia. Świadomość obywatelska również rośnie. Psy przestają być traktowane jak elementy wyposażenia gospodarstwa, są coraz częściej (wreszcie) traktowane w cywilizowany sposób. Duża w tym rola mediów nagłaśniających każdy przypadek znęcania się nad zwierzętami oraz prawa karnego, które zostało w ostatnim czasie zaostrzone wobec tych, którzy maltretują zwierzęta.